Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Pizza po francusku

madamebonheur

Bardzo lubię, jak odwiedzają nas goście z Polski i mówią, że chcieliby zjeść coś oryginalnego. Podobnie jak w temacie turystyki, zawsze służę im radą. A propozycji mam wiele, bo we Francji ciekawe może być nawet… wyjście na pizzę. Mi... więcej

Kuchnia francuska dobra na zimę!

madamebonheur

Nadchodząca zima zwiastuje początek sezonu na dania, które wprost idealnie pasują do chłodnych wieczorów. Jeśli wybieracie się na narty do Francji i zastanawiacie się, czego warto spróbować, albo po prostu szukacie pomysłu na coś „oryginalnego&... więcej

O języku francuskim

madamebonheur

W każdej szkole do której uczęszczałam, wiodącym językiem obcym był angielski. Poza tym, uczyłam się też trochę rosyjskiego i niemieckiego, ale raczej bez entuzjazmu. Moja przygoda z językiem francuskim zaczęła się najpóźniej, bo dopiero w połowie st... więcej

Attyka mniej znana.

madamebonheur

Nasza podróż zaczęła się i skończyła w Atenach. W związku z tym, mieliśmy dużo czasu na poznanie miasta i okolic. Kilka razy zdarzyło nam się też zejść z utartych szlaków turystycznych i zobaczyć coś mniej znanego. Oto trzy najciekawsze miejsca, któr... więcej

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci