Menu

Droga do LYKKE

Blog o życiu na emigracji i podróżach. Francja, Grecja, Japonia.

Marsylia na weekend. Od czego zacząć?

madamebonheur

Dużo podróżuję i często zamieszczam na blogu relacje z najciekawszych wycieczek. Mimo to, ciągle nie opowiedziałam Wam o jednym ważnym miejscu. Za oknem ciągle zima, ale ja na przekór pogodzie powrócę pamięcią do pewnych pamiętnych wakacji w Marsylii.

Co warto wiedzieć?

Marsylia to duża metropolia, którą zamieszkuje ok. 850 000 osób. Jest też największym ośrodkiem miejskim na południowym wybrzeżu Francji i jednym z trzech największych w kraju. Historia tego miasta sięga 600 r. p.n.e., gdy lokalne ziemie zostały  skolonizowane przez Greków z Focji. W kolejnych latach Marsylia była przedmiotem rywalizacji pomiędzy lokalnymi plemionami, aż ostatecznie w XV wieku została przyłączona do terytorium Francji.

Choć miasto leży nad Morzem Śródziemnym, nie jest częścią słynnego Lazurowego Wybrzeża, które zaczyna się nieco dalej (Cassis, 33 km na wschód) i ciągnie aż do granicy z Włochami. W związku z tym wszyscy, którzy szukają bajecznych plaż, będą raczej zmuszeni udać się do sąsiednich miejscowości. Należy też wspomnieć, że Marsylia ma opinię miejsca niebezpiecznego. Będąc tam warto zwrócić uwagę na to gdzie parkuje się samochód, a także uważać na drobnych złodziei i naciągaczy, którzy żądają opłat za różne „przysługi" i „prezenty". Ale wszystko w granicach rozsądku - wystarczy być po prostu trochę bardziej przezornym, niż zwykle. Poza tym, miasto jest pełne ludzi z różnych krajów i kontynentów.

Jak było?

W Marsylii spędziłam tylko jeden weekend i zwiedzałam w dużym pośpiechu. Udało mi się jednak dotrzeć do kilku ciekawych obiektów, spośród których mogę wymienić Stary Port (Vieux port), Katedrę la Major (Catedral de la Major) i Bazylikę Notre Dame de la Garde (Basilique de Notre Dame de la Garde), z której roztacza się bajeczny widok na okolicę.

Marsylia_3

Marsylia_4
Marsylia_Katedra_La_Major

Marsylia_Bazylika_Notre_Dame

Marsylia_1

Marsylia_2

Nie starczyło mi czasu na skaliste wybrzeże Calanques  i słynną wyspę If, na której znajduje się średniowieczny zamek, a wydaje mi się, że zdecydowałabym się na nie w dalszej kolejności. Na plażowanie wybrałam się natomiast do pobliskiej miejscowości La Ciotat (35 km). Znajduje się tam duża, ładna i piaszczysta plaża, oddzielona od miasta promenadą i pięknymi, wysokimi palmami. Szczególnego charakteru dodaje temu miejscu fakt, iż w 1896 roku bracia Lumière nagrali tu jeden z pierwszych filmów na świecie, pt. „L'Arrivée d'un train en gare de La Ciotat”, czyli „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat [La sjota]”. Podobno wynaleziono tu też słynną francuską grę w kule, czyli la pétanque. Historię tej niedużej, ale urokliwej miejscowości można zgłębić w lokalnym Musée Ciotadien. Jednak największą atrakcją pozostaje dla mnie egzotyczna plaża i jej lazurowa woda.

La_Ciotat_Marsylia

Do La Ciotat można łatwo dotrzeć samochodem, pociągiem SNCF lub autobusem miejskim z Marsylii.

***

Ogólnie mogę stwierdzić, że centrum Marsylii prezentuje się najlepiej. Niestety, im dalej od niego, tym więcej brudnych, nieprzyjemnych i co najgorsze, śmierdzących zakątków. Przywykłam już, że francuskie miasta znacząco różnią się od polskich pod względem czystości, ale to zdecydowanie zrobiło na mnie najgorsze wrażenie. Nie wspominam go więc najlepiej... Podsumowując, nie żałuję, że tam pojechałam, ale Marsylia nie skradła mojego serca.

Komentarze (16)

Dodaj komentarz
  • krakoffski

    Ah, zwiedzałem dwukrotnie i dwukrotnie urzeczony nie byłem. Fajnie się przejść, zobaczyć centrum, zobaczyć port i marinę, jednostkę marsylską i właściwie to tyle co Marsylia może nam zaoferować. Za to kiedyś spędziłem fantastyczny czas w La Ciotat właśnie i bardzo chciałbym wrócić i tam i do tamtych czasów.

  • madamebonheur

    Rozumiem i zgadzam się w pełni!

  • fg2002

    przepraszam, błąd: "wielką mieszkanką kulturową"
    - reszta m się podoba

  • Gość: [madamebonheur] *.fbx.proxad.net

    Dziękuję :-)

  • Gość: [Monika Kilijańska] *.edata.net.pl

    Wprawdzie we Francji byłam tylko w Paryżu i to na delegacji, ale miałam możliwość przejścia się po włoskim targu rybnym zaraz po zamknięciu czy też podziwiania, choć to chyba nieodpowiednie słowo, Rzymu podczas strajku śmieciarzy. Oj, masa tych śmieci i zapaszek też niebardzo. Chyba im dalej na południowy-zachód tym gorzej. Ciekawe jak Hiszpania czy Portugalia pod tym względem się prezentuje.

  • Gość: [Magda Ostrowska] *.dynamic.chello.pl

    Ile cennych wskazówek i jakie piękne zdjęcia <3

  • Gość: [Roman] 96.30.100.*

    W Marsylii jest KILKA miejskich plaż! A poza tym być w Marsylii i nie widzieć Calanques to wręcz zbrodnia :) "Kalanki" to jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie! www.marseilletourisme.fr/les-calanques/

  • Gość: [oli] 95.49.74.*

    W Marsylii byłam dwukrotnie - raz na międzynarodowych targach, raz z wycieczką. Za pierwszym razem mieszkałam w starym porcie i do tej pory pamiętam zapach marsylskiego powietrza (zapach, nie smród). Atmosfera miasta jest urzekająca, widoki piękne, a kuchnia .... Trzeba trochę tam pobyć i powłóczyć się, no chyba, że dla kogoś największą atrakcją jest plażowanie

  • Gość: [byłam widziałam] *.centertel.pl

    Oprócz tego co piękne w Marsylii, można zaobserwować ów wspomniany bród i smród--->cyganie robiący kupę między zaparkowanymi samochodami...no cóż...

  • Gość: [leoleo] 195.117.93.*

    zgodziłbym sie na greków z beocji

  • Gość: [aga] 217.153.98.*

    W Marsylii byłam w wakacje za moich czasów studenckich. Pracowałam jako fille au pair i wraz z rodziną pojechałam właśnie do Marsylii. Bardzo miło wspominam pobyt. Mieszkaliśmy w starej willi u muzyków- dom był bardzo stary, pełno w nim było instrumentów muzycznych, książki z XIX wieku- willa z klimatem. Rodzina nas goszcząca miła, naokoło domu był park. Nachodziłam się po Marsylii- miasto z fajnym klimatem, pomimo zapachu. No ale tego w mieście się nie uniknie- zwłaszcza przy takiej temperaturze. Wrażenie zrobiła na mnie dzielnica arabska, bo nigdy nie miałam styczności z takimi sprawami. No i plaże są, bo się niesamowicie zjarałam w czasie tego pobytu. Mnie bardzo się spodobało, ale miała w pakiecie pobyt u autochtonów :)- dzięki temu inaczej odbierałam miasto.

  • madamebonheur

    [leoleo] Zgodnie z informacją, która widnieje w wielu miejscach, byli to Grecy z polis Focja lub Fokaja (fr. Phocée) Przykładowe źródło: decouvrir-marseille.marseille.fr/histoire-de-marseille/pr%c3%a9sentation

  • madamebonheur

    [Roman] Co do "kalanek", rzeczywiście słyszałam, że są piękne, ale nie miałam możliwości tam dotrzeć. Być może innym razem. A co do plaż, to ciekawe - czy chodzi Ci o jakieś sztuczne plaże miejskie?

  • madamebonheur

    [aga] Miło się czyta o Twoich wspomnieniach. Cieszę się, że są takie pozytywne i że miałaś okazję lepiej poznać miasto :)

  • Gość: [kacper] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Planuję w najbliższym czasie podróż do Marsylii, jeszcze nigdy nie miałem okazji być, mam nadzieję że będzie toświetne miejsce.
    ______
    Jacht Chorwacja

  • kelios

    W lipcu tam będę , już się nie mogę doczekać, przeczytałem już mnóstwo poradników itp, których nigdy za wiele:) Mam nadzieję że to będzie raj na ziemi :)

Dodaj komentarz

© Droga do LYKKE
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci