Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Cuda natury na Zakhyntos (Zante)

madamebonheur

Zakhyntos to niewielka i niepozorna wyspa należąca do archipelagu Wysp Jońskich. Jednak wiele osób, które ją zobaczyło stwierdza, iż jest to najpiękniejsze miejsce na Ziemi… Jesteście ciekawi dlaczego?

Zakhyntos_1a1

Błękitne jaskinie

Wyspa jest zielona, górzysta i otoczona wodami o pięknych kolorach. Dodatkowo, zarówno na jej powierzchni jak i pod wodą, znajduje się około 2000 różnych jaskiń. Za najpiękniejsze uchodzą Blue Caves. Słońce odbijające się w przejrzystej wodzie tworzy tam niesamowite efekty świetlne. Gdzieniegdzie można też zauważyć zalążki rafy koralowej, umiejscowione tuż nad powierzchnią wody.

Zakhyntos_6

Zakhyntos_7a
Do większości jaskiń można wpłynąć łodzią. Zwykle można też wtedy wokół nich pływać i uprawiać snorkeling (pływanie pod powierzchnią wody z maską i rurką). Ja skorzystałam z tej okazji i snurkowałam na czystej i przejrzystej wodzie, gdzie widoczność sięgała 30 metrów! Byłam jednocześnie zachwycona i trochę przerażona, ale wspominam to doświadczenie z dużym sentymentem.

Zatoka Wraku

Na początku lat dziewięćdziesiątych, niedaleko wyspy rozbił się duży statek przemytniczy. Morze wyrzuciło go na brzeg odosobnionej plaży Navagio. Natychmiastowe usunięcie wraku było niemożliwe ze względu na wysokie koszty, więc lokalne władze postanowiły go tymczasowo pozostawić. Jednak z czasem zauważono, że wrak stał się lokalną atrakcją: Ludzie chętnie przyjeżdżają tu, żeby zobaczyć jak wygląda statek po katastrofie! Co więcej, zdjęcia wraku i niezwykle malowniczej zatoki (zwanej odtąd Shipwreck Beach) rozsławiły Zakyntos i stały się rozpoznawalnym symbolem wszystkich greckich wysp. W związku z tym sądzę, że obiekt raczej pozostanie na swoim miejscu, a znając grecką smykałkę do turystyki, spodziewałabym się nawet zainicjowania prac konserwacyjnych. Postępująca korozja sprawia, że wrak wygląda na znacznie starszy, ale jednocześnie ciągle pogarsza jego stan.

Najlepszy widok na Zatokę Wraku roztacza się z pobliskich klifów. Panorama zapiera dech w piersiach. Przepaść, dzika plaża, wrak statku, a dookoła błękitno niebieskie morze... Jednak żeby dostać się na plażę i zobaczyć obiekt z bliska, trzeba podpłynąć łodzią. Nam udało się tam dotrzeć, choć morze było bardzo wzburzone po ostatnim sztormie, a nasza łódź długo przebijała się przez wysokie fale. Dotarliśmy cali mokrzy, ale nie narzekamy! W normalnych warunkach wystarczyłoby zejść ze statku i przejść kilka kroków po mieliźnie, ale w tej sytuacji istniało ryzyko, że statek zostanie zniesiony przez fale i utknie. Jednak nasz doskonały grecki kapitan znalazł inne rozwiązanie. Podpłynął statkiem tak blisko brzegu, jak było to możliwe i pozwolił wszystkim chętnym przepłynąć kilka metrów wpław, aby dostać się na plażę samodzielnie. Wrak naprawdę wygląda z bliska jak z filmu katastroficznego. Jest też o wiele większy niż się wydaje, gdy patrzymy na niego z góry. Cieszę się, że mogłam tam być!

Zakhyntos_Zatoka_Wraku_Navagio

Żółwie morskie Karetta (Caretta caretta) / Wysepka Marathonisi

W tym cudownym miejscu żyją też żółwie morskie z gatunku Karetta, które są obecnie pod ochroną i występują tylko w kilku miejscach na świecie (głównie w ciepłych wodach oceanu i w rejonie Morza Śródziemnego). Wiele z nich szczególnie upodobało sobie tereny należące do wyspy Zakhyntos i często można je tu spotkać.

Na przełomie czerwca i sierpnia samice wychodzą na ląd, aby założyć gniazda i złożyć jaja. Jedna żółwica składa zwykle około 150 sztuk i wraca do morza. Młode wykluwają się po kilku tygodniach i od samego początku, są zdane tylko na siebie. Najpierw przez kilka dni pną się ku górze, a potem samodzielnie wędrują w kierunku wody. Niestety, po drodze czyha na nie wiele niebezpieczeństw. Największe zagrożenie stanowią ptaki, duże ryby i pułapki zastawiane przez człowieka (m.in. śmiecie, szybko pływające łodzie, zanieczyszczenia). Szacuje się, że dorosłego wieku dożywa jedynie ¼ młodych osobników. Dorosłe żółwie morskie osiągają nieco ponad metr długości i 100 kg wagi. Do tego potrafią nurkować na głębokość 1000 metrów, wstrzymywać oddech na trzy godziny i spać przy powierzchni wody! Jedzą głównie ryby i różne morskie stworzenia, m.in. meduzy, jeżowce, kałamarnice i ostrygi. Większą część życia spędzają samotnie, ale raz w roku spotykają się z osobnikami płci przeciwnej i odbywają wspólną podróż do miejsca w którym przyszły na świat, aby postarać się o nowe potomstwo. Żyją od 40 do 70 lat. 

Zakhyntos_Marathonisi_12

Najwięcej gniazd w okolicach Zakhyntos znajduje się na małej wysepce Marathonisi, która swoim kształtem przypomina dużego żółwia. Ciekawy przypadek, prawda? :) Wyspa jest niezamieszkana, a dostęp do lokalnych plaż ograniczony. Gdy byliśmy tam w sierpniu, każda grupa mogła spędzić przy brzegu maksymalnie pół godziny, w ściśle określonym miejscu i czasie. Z oddali widziałam więc oznaczone miejsca, w których znajdowały się gniazda pilnowane przez wolontariuszy, a potem pływałam trochę w przybrzeżnych wodach. Następnie musiałam plażę opuścić.

Wiele miejscowych firm oferuje krótkie rejsy połączone z możliwością obserwacji żółwi w ich naturalnym środowisku. Nam udało się wypatrzeć dwa osobniki. Jeden często wynurzał się, żeby zaczerpnąć powietrza, a drugi chyba spał gdzieś przy dnie. Ze względu na dobro żółwików, w zatoce nie można poruszać się szybciej niż z prędkością 13km/h.

Zakhyntos_wie_Caretta_caretta_15

Plaża Xigia i Oreganowy Zakręt

Plaża Xigia słynie z błękitnej wody o siarkowym zapachu i wielu właściwościach leczniczych. Kąpiele w tym miejscu zaleca się w szczególności alergikom i osobom cierpiącym na różnego rodzaju schorzenia reumatyczne i bóle stawów. Okolica jest bardzo ładna, ale niestety nie ma tu dużo miejsca dla plażowiczów.

Zakhyntos_Xigia_2

W tej samej części wyspy znajduje się też słynny Oreganowy Zakręt i pole pełne ziół. Rośnie tam tymianek i oregano, ale największą atrakcję stanowi przepaść, nad którą powstają najbardziej epickie zdjęcia z wyspy. Jeśli położymy się na skale w odpowiedni sposób, będziemy wyglądać jakbyśmy lecieli nad przepaścią...

Uroki i udręki Laganas

Ta niezwykła wyspa posiada też jeden zakątek, który wzbudza skrajne emocje. Choć wieczorami ściągają tu prawdziwe tłumy, to równie dużo osób twierdzi, że tego miejsca nienawidzi. Oto Laganas, imprezowa część wyspy.

Główne ulice składają się tam w zasadzie wyłącznie z barów, dyskotek, salonów gier, restauracji, hoteli oraz sklepów z ciuchami, pamiątkami i alkoholem. Mimo to, prawdziwe życie zaczyna się dopiero w nocy. Wtedy stopniowo robi się coraz bardziej tłoczno i głośno, a co kilka kroków pojawiają się ludzie w różnych humorach, przemierzający ulice chwiejnym krokiem. Z kolei nad ranem miasteczko kompletnie zamiera. Czasem widać tylko pojedyncze zmarnowane dusze, poszukujące czegoś ciepłego do zjedzenia.

W Internecie nie brakuje różnych historii dotyczących pobytu w luksusowym hotelu na rajskiej wyspie, gdzie niemal codziennie ktoś komuś wymiotował pod oknem. Ja jednak nie będę Was szokować, bo uważam, że w Laganas da się zarówno mieszkać, jak i bawić. Co prawda nie zdecydowałabym się na nocleg w ścisłym centrum, ale razem z małżonkiem wynajęliśmy kawalerkę na tyłach głównej ulicy, gdzie zawsze było spokojnie. Raz czy dwa wybraliśmy się też na wieczorną dyskotekę i było równie fajnie. Jedyne co mnie zraża, to zaśmiecone ulice „dzień po”. Co prawda codziennie są one sprzątane, myte, a nawet odświeżane sprayami (!), ale zbyt schludnie nigdy nie nie wyglądają. Myślę, że planując wakacje w tej okolicy należy wziąć to pod uwagę.

Poza tym, w Laganas znajduje się też ładna piaszczysta plaża i mała Wysepka Cameo, ozdobiona białymi chustami. Podobno kiedyś odłączyła się od lądu na skutek trzęsienia ziemi, a potem została z nim ponownie połączona mostem. Z tego co wiem, można tam wypić drinka i posłuchać głośnej muzyki albo... wziąć ślub w pięknym plenerze.

Zakhyntos to najpiękniejsze miejsce, jakie kiedykolwiek widziałam. Co prawda nie ma tu żadnych ruin ani słynnych muzeów, ale nie szkodzi. Tu przyjeżdża się aby wypocząć i zobaczyć prawdziwe piękno natury.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Bookendorfina] *.toya.net.pl

    Przepiękne są takie miejsca, nie bez powodu czujemy się w nich jak w raju. :)

  • Gość: [robee20] *.ext.gm.com

    Byłem i potwierdzam... Zakynthos jest bajeczny.

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci