Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Francja, wieś i sielanka

madamebonheur

Wielu turystów preferuje zwiedzanie wszechstronne i stara poznawać obce kraje dokładnie. Dlatego wybierają oni góry i morze, miasto i wieś… A jak wiadomo, francuska prowincja cieszy się szczególną sławą. Czy warto więc ją odwiedzić?

ZALETY

Jeżeli ktoś docenia spokój i bliskość natury, to jak najbardziej powinien zatrzymać się na francuskiej wsi. Mieszkańcy są zazwyczaj przyjaźni i pomocni, a okolice czyste i zadbane. Przy wielu miejscowościach znajdziemy też stare zamki lub ich ruiny, jeziora, lasy i łąki, a także oryginalną architekturę, która potrafi być zupełnie inna w każdej części kraju. Nie brakuje tu też miejsc campingowych i pól namiotowych. Dodatkowo, w regionie Rhône-Alpes zawsze można znaleźć wysoko położone miejscowości, leżące w otoczeniu pięknych gór...

WADY

Wiele miejscowości jest pozbawionych linii kolejowych, sieci autobusowych, a nawet... sklepów. Samochód będzie zatem niezbędny. Poza tym, jeśli nie jesteście amatorami prowincji, to zamiast spokoju i cudownej natury znajdziecie raczej głuchą ciszę i kompletne wygwizdowie. 

GDZIE JECHAĆ? 

Najciekawszą wioską w Rhône-Alpes jest podobno Yvoire, znana ze średniowiecznej architektury, urokliwego małego portu i słynnego ogrodu Cinq Sens w centrum miasta. Miejscowość liczy sobie około tysiąc mieszkańców i znajduje się tuż przy granicy Francji ze Szwajcarią, niecałe 27 km od Genewy. To pewnego rodzaju „perełka”, jednak podobnych miejsc jest więcej. Informacji na ten temat można szukać w regionalnych magazynach i biurach informacji turystycznej (każda największa miejscowość w danej gminie ma swoje office de tourisme). We Francji istnieje też stowarzyszenie "Les plus beaux villages de France", które zrzesza i promuje najładniejsze miejscowości. O lokalne atrakcje warto też pytać miejscowych, gdyż wielu z nich to zapaleni wielbiciele swojego regionu, którzy chętnie podzielą się swoją wiedzą.

Ja w taki właśnie sposób trafiłam na kilka zabytkowych wsi w mojej okolicy. Są to przede wszystkim La Table, Champs-Laurent i Le Pontet. La Table ma prawie 15 km2 powierzchni i 400 mieszkańców, choć zaledwie 147 osób mieszka tam na stałe. Największą ozdobą tej wsi jest starodawna architektura, zabytkowy piec do wypiekania chleba, ozdobne źródełko z którego spływa górska woda i oczywiście kościół Notre-Dame de l'Assomption.

P70529162826

P70529162224

P70529162600

P70529162648

P70529162348

P70529163023

Champs-Laurent to jeszcze bardziej zabytkowa wioska, z charakterystycznymi domami zbudowanymi z kamienia. Jej największym atutem są jednak piękne widoki, gdyż leży ona na wys. 1116 m.n.p.m.! Co ciekawe, obecnie zamieszkuje ją zaledwie 50 osób.

P70529162920

wsie_we_francji_prowincja

P70529165446
Ostatnim miejscem jakie zobaczyłam podczas wycieczki, była niemal wyludniona wioska Le Désertet, koło Le Pontet. Na stałe mieszkają tu zaledwie 2 osoby! W związku z tym znajduje się tu tylko kilka domów, z czego część letniskowych.

P70529164115

P70529163918

P70529163820

P70529163844

Obecnie coraz częściej zdarza się, że ludzie na nowo odkrywają miejsca tego typu. Niegdyś wyludnione wsie stają się popularne wśród ludzi w różnym wieku, którzy ponad wszystko cenią właśnie naturę i spokój. Osobiście znam wiele osób, które marzą o odrestaurowaniu takiego starego domu z oborą i zamieszkaniu w nim... Czasem bywa też, że niektóre zapomniane miejscowości zmieniają się w ulubione zakątki bogatych cudzoziemców. Taki los spotkał chociażby znane wszystkim Courchevel.

Wszystkie małe miejscowości, jakie tylko istnieją we Francji można namierzyć dzięki stronie internetowej http://www.cartesfrance.fr. Te opisane przeze mnie znajdują się na południu Francji - w departamencie Savoie (Sabaudia), regionie Rhône-Alpes (Rodan-Alpy). Największe miasta wokół nich to Pontcharra sur Bréda (24km) i Chambéry (43km).

Co o tym sądzicie?

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Aga] *.internetia.net.pl

    Te francuskie wioski i miasteczka są niesamowite. Bardzo lubię oglądać francuskie seriale, których akcja właśnie się tam rozgrywa. Są kameralne, zabudowane i hermetyczne. Nie znam się, ale większość takich miejsc jest chyba na północy Francji. Mogę się oczywiście mylić. Ciekawe, jak żyje się tym dwóm mieszkańcom jednej wsi :) Pozdrawiam ciepło :)

  • Gość: [madame bonheur] *.fbx.proxad.net

    [Aga] Rzeczywiście, francuskie wioski właśnie takie są... Ja z kolei północną część Francji znam trochę gorzej, ale na południu takich miejsc jest mnóstwo. Wiesz jak to mówią, Francja to podobno Paryż i prowincja :)

    A swoją drogą, też jestem ciekawa jak tej dwójce ludzi się tam żyje :) Nie miałam okazji z nimi porozmawiać, ale wiem, że burmistrz sąsiedniej wioski pod którą podlegają administracyjnie, powierzył im klucze do lokalnej kaplicy. To zaszczyt :)

  • Gość: [Natalia] *.ostnet.pl

    Dzięki za te wskazówki! Dodaję bloga do ulubionych :)

  • Gość: [lidadre50] *.centertel.pl

    Po obejrzeniu i przeczytaniu bardzo ciekawej Twojej Justko recenzji oraz zdięć nabiera się od razu chęci tam być .

  • Gość: [madamebonheur] *.fbx.proxad.net

    [Lida] Bardzo mi miło! Myślę, że to coś zupełnie innego niż na "prawdziwej polskiej wsi", choć i u nas w kraju nie brakuje uroczych zakątków.

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci