Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Albertville i średniowieczne miasteczko Conflans

madamebonheur

Jakiś czas temu znalazłam się w Albertville i postanowiłam wykorzystać tę okazję do poznania okolicy. Ogólnie jest to nieduże, alpejskie miasteczko, które zyskało rozgłos jako gospodarz Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 1992 roku. Niestety, oprócz starego stadionu sportowego, nie znajdziemy tu żadnych innych obiektów, gdyż większość konkurencji odbywała się w różnych miejscowościach wokół miasta. Tak naprawdę, jedyne miejsca którym warto poświęcić trochę czasu to ścisłe centrum wokół Place de l'Europe i doskonale zachowane średniowieczne miasteczko Conflans.

Albertville1

Przewodniki turystyczne i Internet są bardzo oszczędne w przekazywaniu informacji dotyczących tego ostatniego miejsca. Podczas krótkiej wizyty w miejscowym office de tourisme udało mi się dowiedzieć, że Conflans było ważnym punktem strategicznym podczas bitew o lokalne ziemie, co dostrzeżono już w czasach Imperium Rzymskiego. W kolejnych wiekach budowano zaś interesujące fortyfikacje, które przetrwały do dziś w niemal nienaruszonym stanie. Większość z nich powstała między X-XVIII wiekiem.

Conflans_4

Conflans_6

Conflans_2

Conflans_3

W moich okolicach, Albertville jest kojarzone również z dużym pchlim targiem (marché aux puces, brocante, vide grenier). Francuzi na prowincji uwielbiają wyprzedaże, podczas których sprzedawane są przeróżne rzeczy w niskich cenach. Na ogół są to produkty używane, czasem też antyki, ale nie jest to żelazna zasada. Ogólnie każdy może tam przynieść to, czego już nie potrzebuje i starać się to odsprzedać. Z kolei kupując warto się targować! Przy okazji można też spotkać znajomych i zjeść drobną przekąskę. Na ogół są to frytki pływające w sosie, naleśniki z nutellą lub quiche lorraine, czyli cienkie ciasto zapiekane z boczkiem, śmietaną i cebulą. Wydarzeniom tego typu towarzyszą niekiedy występy muzyczne i różnego rodzaju pokazy.

Najwięcej wyprzedaży jest organizowana w okresie letnim. Na ogół odbywają się one w niedziele, między godziną ósmą, a siedemnastą. Najlepiej jednak udać się tam rano, póki wszystkie rzeczy są jeszcze dostępne. Grafik targów dla każdej miejscowości można sprawdzić tutaj https://vide-greniers.org.

Podsumowując, Albertville i Conflans to dobre miejsce na spacer, jeśli już jesteście w tej okolicy. Możecie tu obejrzeć kolorowe uliczki małego prowincjonalnego miasteczka, zwiedzić fortyfikacje Conflans, a także zobaczyć panoramę miasta na tle alpejskich szczytów. Najładniejszy widok roztacza się właśnie z okolic wieży na wzgórzu Conflants. Wycieczkę warto też zakończyć w jednej z kameralnych kawiarni, zamawiając tradycyjne espresso, małe piwo lub szklankę Pastisa.

DOJAZD: Pociąg podmiejski SNCF (stacja Albertville). Pod dworcem znajduje się pętla autobusowa. Wyrusza stamtąd linia J, która dojeżdża do samego Conflans. Rozkład jazdy można znaleźć tutaj http://www.coral.fr/2_service_pop/2.3_transports/2.3.1_bus/2.3.1.1_plans-horaires/pdf/Ligne_J.pdf. Centrum miasta znajduje się niecały kilometr od dworca (Gare d'Albertville).

Komentarze (5)

Dodaj komentarz
  • konkolpolny

    Bardzo mi się podoba ta sielskość i spokój bijący ze zdjęć. Pchli targ też by mi przypadł do gustu, bardzo lubię takie miejsca :)

  • Gość: [Iwona] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Jak widać w każdym, nawet niepozornym, mieście jest coś ciekawego do zobaczenia i odwiedzenia :)

  • Gość: [Natalia] *.ostnet.pl

    Czy jako stała czytelniczka mogę mieć małą prośbę? Więcej zdjęć plisssssss :) Fajne miejsca wybierasz i opisujesz, tylko człowiek musi potem googlać żeby je zobaczyć :)

  • Gość: [madame bonheur] *.fbx.proxad.net

    [Natalia] Nie ma sprawy ! Bardzo chętnie to zrobię :) Miło mi też, że mój blog Ci się podoba Pozdrawiam serdecznie

  • krisskala

    Totalnie wyglądają te zdjęcia!

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci