Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Jak znaleźć pracę we Francji?

madamebonheur

W wiadomościach, które otrzymuję od Czytelników, często powtarzają się dwa pytania: „Jak szukać pracy we Francji?” i „Czy można znaleźć pracę bez znajomości języka francuskiego?”. Zastanówmy się.

praca we Francji

Ja szukałam pracy na własną rękę, będąc na miejscu. Dzięki temu mogłam szukać zajęcia na wiele sposobów i co najważniejsze, stawiać się na rozmowy rekrutacyjne. Należy jednak wziąć pod uwagę, że nikt nie wynajmie Wam mieszkania, jeżeli nie macie pracy. Dlatego najlepiej udać się do kogoś w gościnę lub starać się wynająć pokój na czas poszukiwań. Posiadając adres (chociażby tymczasowy) można też założyć konto we francuskim banku. Powyższe dane (adres i numer konta) będą też niezbędne do podpisania umowy o pracę. 

GDZIE SZUKAĆ PRACY…

Zaproponuję Wam to, co w moim przypadku przynosiło jakiekolwiek efekty:

  1. Poszukiwania w Internecie.

Poza stroną urzędu pracy https://candidat.pole-emploi.fr/offres, bardzo popularna jest wyszukiwarka https://www.keljob.com/ oraz https://www.apec.fr/. Warto też aplikować bezpośrednio do różnych lokalnych firm, zarówno dużych jak i małych. Ogłoszenia znajdują się na ich stronach internetowych.

  1. Profesjonalna pomoc

W poszukiwaniu pracy, warto zarejestrować się w urzędzie pracy (Pôle Emploi). Jego główna siedziba znajduje się zwykle w największym mieście w danym departamencie, ale czasem można również spotkać mniejsze filie w niektórych miejscowościach.

Jeśli nigdy nie pracowaliście we Francji, możecie zostać zarejestrowani bez prawa do zasiłku. W zamian zyskacie jednak dostęp do większej bazy ofert pracy oraz możliwość uczestniczenia w organizowanych szkoleniach i kursach. Podczas konsultacji warto też dokładnie wypytać, jakie przysługują Wam prawa i jak możecie z nich skorzystać. Dopłata do czynszu? Zasiłek na dzieci? Dofinansowanie do kursu prawa jazdy? Kurs językowy? Pytajcie śmiało.

Nieco podobnym miejscem jest „Mission locale”, czyli coś w rodzaju biura użyteczności publicznej. Możecie tu poprawić swoje CV, napisać list motywacyjny, otrzymać dodatkowe oferty pracy i zasięgnąć informacji na wiele innych tematów (m.in. wynajmu mieszkania, bankowości, niektórych kwestii prawnych i podatkowych).

  1. Roznoszenie CV.

Zawsze możecie zostawić swoje CV w pobliskich sklepach, hotelach, restauracjach i innych miejscach, w których chcielibyście podjąć pracę. Jeśli traficie na rekrutację to kto wie, może przyszły pracodawca się Wami zainteresuje. Co prawda ja nie zostałam zalana falą odpowiedzi, ale jakiś odzew był.

  1. Pytanie znajomych.

Starajcie się rozmawiać z ludźmi i mówić, że szukacie pracy. Nie ma się czego wstydzić. Jedyny problem polega na tym, że na początku ciężko o znajomych. Można jednak starać się poznać ich „przy okazji”. Na szkoleniu, w kawiarni, na zajęciach sportowych lub angażując się w życie miejscowych stowarzyszeń. Możecie też szukać Polonii z okolic, zaczynając chociażby od Facebooka. Znam osoby, które tym sposobem załatwiały sobie różne dorywcze prace, np. sprzątaczki, kucharki, opiekunki. Pokażcie co potraficie i korzystajcie z tego. Może nie zarobicie kokosów, ale za to zyskacie znajomego lub zostaniecie poleceni komuś innemu.

  1. Agencje pracy tymczasowej.

Wszędzie jest ich pełno. Jako przykładowe, mogę wymienić chociażby Adecco, Synergie, ACE i Randstad. Warto iść tam z CV i określić przynajmniej trzy płaszczyzny, na jakich poszukujecie zatrudnienia.

Na podstawie swoich doświadczeń, polecam to to rozwiązanie z najmniejszą chęcią. Ja byłam zapisana w dwóch agencjach, z czego w jednej notorycznie mnie ignorowali, a z drugiej odezwali się po pół roku, oferując tymczasową pracę na niepełny etat… Jednak lepszy rydz, niż nic.

Agencje tego typu są bardzo oblegane, ale zapewniają przede wszystkim pracę dorywczą, sezonową, tymczasową i na zastępstwo. Na krótko, ogólnie mówiąc. Można jednak z nimi trochę podreperować swój budżet i liczyć, że pracodawca do którego zostaniemy skierowani, zechce nas zatrudnić na dłużej. W praktyce jest to jak najbardziej możliwe, ale mimo wszystko, rzadkie. Znam też takich, którzy są zatrudnieni za pośrednictwem takich agencji od dawna i niemal cały czas pracują w wielu różnych miejscach, prawie jak na etacie. Jednak jak to robią - nie wiem, bo w moim przypadku nie było to możliwe. Podkreślę też, że bez umowy o pracę na czas określony bardzo ciężko znaleźć mieszkanie na wynajem, zwłaszcza na dłuższy okres.

Jeśli chodzi o urzędy, mam jeszcze jedną radę. Nie bójcie się żądać i nie dawajcie się spławiać. Niestety, ale nikt tu nie będzie na Was czekał z otwartymi ramionami i wachlarzem ofert pracy do wyboru. Na Waszą niekorzyść będzie też przemawiał brak doświadczenia w pracy we Francji i gorsza znajomość języka francuskiego. Trzeba być cierpliwym i nie oczekiwać zbyt wiele na początek. Poza tym,  nie pozwólcie sobie wmawiać,  że potrzebujecie pozwolenia na pracę bądź dodatkowych dokumentów w postaci zaświadczenia o ubezpieczeniu posiadanym w Polsce lub we Francji. To bzdury. Polska jest członkiem UE od 2004 roku,  więc rynek pracy we Francji jest otwarty dla Polaków (choć niektórzy tutaj jeszcze tego nie wiedzą). Z kolei żeby dołączyć do francuskiego systemu ubezpieczeń społecznych,  trzeba przepracować we Francji odpowiednią liczbę godzin... Pracodawca może więc Was zatrudnić i spokojnie poczekać na to, aż numer ubezpieczenia zostanie Wam nadany. Ba, inaczej być nie może! 

PRACA BEZ ZNAJOMOŚCI JĘZYKA FRANCUSKIEGO

Znalezienie takiej pracy na własną rękę jest bardzo trudne. Nikt Was nie zatrudni, jeśli nie radzicie sobie podczas rozmowy rekrutacyjnej. Musicie uczyć się mówić.

Jeżeli mówicie słabo, możecie szukać pracy związanej z rolnictwem lub sprzątaniem. Z nieco lepszym poziomem języka, proponuję pracę na taśmie produkcyjnej, w restauracji oraz w magazynie i transporcie (zwłaszcza jako kierowcy kat. C). Choć z magazynami różnie bywa, bo często należy zdać egzamin z zasad bezpieczeństwa wewnętrznego i CASES (egzamin uprawniający do jeżdżenia wózkami widłowymi), a w takim przypadku trzeba się już dość sprawnie komunikować. Jednak warto próbować.

Dużo osób, które mówią dobrze, szuka pracy w hotelarstwie i różnego rodzaju biurach. Nie zapominajcie jednak, że język francuski cechuje skomplikowana gramatyka i trudna pisownia. Miejscowi są też bardzo wyczuleni na słowiański akcent i czepiają się wszelkich niedociągnięć. Francuzi mają też nieco inną klawiaturę w komputerze, AZERTY. W Polsce używamy QWERTY, więc zanim się przyzwyczaimy, może być trochę dziwnie ;). Myśląc o pracy umysłowej warto też sprawdzić,  czy nasze dyplomy będą akceptowane we Francji. Jeśli nie,  należy je nostryfikować. 

IMG_20140927_1557051

Ogólnie jednak, najbardziej poszukiwani są fachowcy: ślusarze, budowlańcy, spawacze, hydraulicy i inni, którzy też muszą się jakoś dogadywać… chociaż na poziomie podstawowym. Wyjątkiem są osoby zatrudniane przez polskie agencje pracy tymczasowej, które często zapewniają swoim pracownikom koordynatora-tłumacza. Są to jednak polscy pracodawcy, nie francuscy.

WYNAGRODZENIE

Zdecydowana większość osób na wymienionych przeze mnie stanowiskach zarabia SMIC, czyli minimalną krajową (1200 euro netto). Oczywiście z czasem, można starać się o podwyżkę, a przynajmniej próbować. Niektóre firmy przewidują też pewne dodatki, na przykład: premię za pracę w zimnie, wyższą stawkę godzinową za pracę w nocy, podwyżki związane ze stażem pracy, udział w zyskach firmy oraz „trzynastkę”, czyli dodatkową pensję wypłacaną raz w roku. W dużych firmach istotne znaczenie mają także ustalenia pomiędzy pracodawcą, a związkiem zawodowym i często owocują one dodatkowymi premiami lub okazjonalnymi bonami dla stałych pracowników. 

Powodzenia!

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Rude Okulary] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Biorąc pod uwagę fakt, że część emigrantów pochodzenia arabskiego przyjeżdża do Francji bez znajomości języka i znajduje zatrudnienie, chociażby w najprostszej formie, wskazuje, że jak najbardziej można znaleźć pracę, nie mówiąc po francusku ;) A tak na poważnie - bardzo przydatny wpis, cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga, bo chyba muszę się zaliczyć do frankofilów, więc będę tu jeszcze zaglądać. Pozdrawiam!

  • madamebonheur

    Bardzo mi miło i zapraszam ponownie ;)))

  • Gość: [comabijou] *.dynamic.chello.pl

    Mam przyjaciółkę od lat mieszkającą we Francji i podobno tamtejsze urzędy są jak z 12 prac Asterixa :) Też właśnie twierdzi, że trzeba się o wszystko upominać i drążyć skałę.

  • Gość: [madame bonheur] *.fbx.proxad.net

    Hahaha. Tak, widziałam ten filmik i Twoja koleżanka ma dużo racji :)

  • Gość: [j-3] *.dip0.t-ipconnect.de

    Szukajac pracy w innym kraju Unii Europejskiej bez znajomosci lokalnego jezyka szczegolnie starym trzeba sobie zdac sprawe czy znalezlibysmy ja w Polsce w odwrotnej sytuacji lub nawet jadac do innego miasta z podobym zapleczem finansowym. Czytajc programowe grypsy Pisu stawiajacego na jezyk Polski
    raczej nie. Podobne prace znajdziemy wiec w innym kraju Unii. Sa to prace fizyczne
    i tylko te nie wymagajace znajomosci jezyka. Np. budowa na najnizszym poziomie
    etc. Nie roznia sie one od prac jakie zalzelibysmy gdy Polska byla poza Unia Europejska tzn. "na czarno". Polacy czesto zakladaja ze obce kraje sa z innej planety
    ze nie maja swoich systemow akademickich, kujonstwa wspozawodnictwa ocen
    i jakosci dyplomow. Maja one dokladnie to samo ale powyzej bo w warunkach systemu kapitalistycznego od zawsze. Pamietajmy Francja tez ma mature, literature, oceny z nich wyzsze uczelnie stonie i wsyzstko to co robi trudne uzyskanie wyksztalcenia.

  • Gość: [j-3] *.dip0.t-ipconnect.de

    Drugim problemem nawet dla osob wyksztaconych w Polsce i znajacych dobrze na warunki Polskie jezyk francuski moze byc to ze poziom technologiczny Francji jest duzo powyzej poziomu Polski. Koleje Francuskie sa najszybsze na swiecie i osiagaja
    predkosc 700 km/h a enegetyka Francji oparta jest na energii atomowej.
    Obie te czesci w Polsce sa nieporownywalnie nizej przynajmniej w pierwzym nie ekeologicznym przyblizeniu ekonomicznym (wyzej jest tylko enegetyka czysto sloneczna w mocach atomowych i tasport niszych predkosci i iznikomych mocy).
    Jedynie specjalisci nie wykszaceni w Polsce moga miec szanse na znalezienie pracy
    w zawodzie tylko z jezykiem angielsim i checia nauki ale musza skonczyc uczelnie
    nie duzo gorsza niz najlepsza uczelnia francji tzn. Uniwersytet Marii i Piotra Curie tzw. Paryz 500.

  • Gość: [j-3] *.dip0.t-ipconnect.de

    Drugim problemem nawet dla osob wyksztaconych w Polsce i znajacych dobrze na warunki Polskie jezyk francuski moze byc to ze poziom technologiczny Francji jest duzo powyzej poziomu Polski. Koleje Francuskie sa najszybsze na swiecie i osiagaja
    predkosc 700 km/h a enegetyka Francji oparta jest na energii atomowej.
    Obie te czesci w Polsce sa nieporownywalnie nizej przynajmniej w pierwszym nie ekeologicznym przyblizeniu ekonomicznym (wyzej jest tylko enegetyka czysto sloneczna w mocach atomowych i transport niszych predkosci i znikomych mocy).
    Jedynie wiec specjalisci Polscy nie wyksztalceni w Polsce moga miec szanse na znalezienie pracy w zawodzie tylko z jezykiem angielskim i checia nauki Francuskiego ale musza skonczyc uczelnie nie duzo gorsza niz najlepsza uczelnia Francji tzn. Uniwersytet Marii i Piotra Curie tzw. Paryz 6 ktora jest obecnie na swiatowym miejscu 39.

  • Gość: [_ana] *.rev.sfr.net

    @RudeOkulary : Akurat osoby pochodzenia arabskiego (Algieria, Maroko, Liban, Syria...) w większości bardzo dobrze władają jezykiem francuskim...

  • augustc

    Chyba wszędzie szuka się pracy w taki sam sposób. :D A Francja jest kusząca

  • madamebonheur

    [j-3] Dziękuję za Twoją opinię. Myślę, że napisałe(a)ś wiele ważnych rzeczy i każdy kto wybiera się do Francji również powinien mieć je na uwadze.

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci