Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Dołączenie do systemu ubezpieczeń społecznych we Francji

madamebonheur

Powiedzmy, że już udało Wam się rozgościć we Francji. Macie pracę, mieszkanie i powoli zaczynacie poznawać ten kraj oraz jego mieszkańców. To bardzo dobrze, ale jest jeszcze jedna rzecz, o której warto wiedzieć, a mianowicie: Jak dołączyć do lokalnego systemu ubezpieczeń społecznych?

Jak już wspominałam, we Francji znajdują się trzy państwowe zakłady ubezpieczeń: MSA (zatrudnieni w rolnictwie), Sécurité Sociale (wszyscy pozostali pracownicy najemni) i RSI (osoby prowadzące własną działalność gospodarczą). Z racji posiadanego doświadczenia, w tym poście skupię się na dołączeniu do Sécurité Sociale. Zainteresowanych pozostałymi instytucjami odsyłam natomiast na właściwe strony internetowe http://www.msa.fr/lfr i https://www.rsi.fr/.

dokumentystos

Aby dołączyć do Sécurité Sociale, należy spełnić kilka warunków. Po pierwsze, trzeba przepracować przynajmniej 60 godzin w ciągu 30 dni, 120 godzin w ciągu trzech miesięcy lub 1200 godzin w ciągu roku. Pracodawca ma obowiązek zgłoszenia każdego pracownika do odpowiedniego organu, więc jeżeli przepracujemy wymaganą ilość godzin, urząd sam wyśle do nas list z prośbą o dostarczenie dokumentów niezbędnych do zarejestrowania w systemie. Proste. Jeżeli jednak z jakiś powodów nie otrzymamy takiego listu, to samodzielnie możemy zgłosić się do najbliższego urzędu Sécurité Sociale (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania, tj. departament) wraz z dokumentami i wnioskiem o wyrobienie numeru ubezpieczenia społecznego. Jest on niezbędny do otrzymywania zwrotów kosztów leczenia i korzystania z takich świadczeń jak zasiłek dla bezrobotnych, zasiłek rodzinny, płatne zwolnienie lekarskie, emerytura itd. 

Lista aktualnie wymaganych dokumentów znajduje się na stronie internetowej http://www.ameli.fr/. Ja byłam zobowiązana do dostarczenia:

  1. oryginału odpisu aktu urodzenia, najlepiej na druku międzynarodowym (warto odpowiednio wcześniej pomyśleć o wydobyciu go z akt polskiego Urzędu Stanu Cywilnego)
  2. kopii dokumentu tożsamości (dowód osobisty lub paszport)
  3. zaświadczenia o miejscu zamieszkania (może być kopia umowy najmu, czyli bail lub zaświadczenie o zamieszkiwaniu u osoby goszczącej, czyli attestation d'hébergement)
  4. kopii umowy o pracę (contrat de travail)
  5. kopii trzech ostatnich fiche de paie (dokumentów wystawianych przez pracodawcę, które poświadczają ilość przepracowanych godzin i wysokość zarobków)
  6. RIB (numeru konta bankowego na specjalnym druku wydawanym przez bank).

Generalnie to wystarczy, jednak w Securite Sociale panuje dość duży chaos. Procedura przyjęcia i realizacji wniosku trwa zwykle bardzo długo, a do tego często zdarza się, że dokumenty giną i muszą być wysyłane ponownie. Warto więc uzbroić się w cierpliwość, dokładnie sprawdzać czy wysyłamy wszystko o co jesteśmy proszeni i wyjaśniać nieporozumienia. Z czasem zostanie nam wyrobiony prowizoryczny numer ubezpieczenia, a potem numer właściwy i Carte Vitale, czyli magnetyczna karta ubezpieczonego.

Kiedy pracowałam, ale nie miałam jeszcze numeru prowizorycznego, starałam się zbierać wszystkie faktury wystawiane przez lekarzy i farmaceutów. W końcu, po czterech miesiącach oczekiwania dostałam numer prowizoryczny i attestation de droits. Dokument ten potwierdza fakt posiadania ubezpieczenia i umożliwia częściową refundację kosztów leczenia (zgodnie z cennikiem ubezpieczyciela). Gdy otrzymałam numer prowizoryczny, mogłam też wysłać do zakładu ubezpieczeń wszystkie otrzymane wcześniej rachunki, aby otrzymać zwrot pieniędzy. Po kolejnych dwóch miesiącach dostałam natomiast numer właściwy i Carte Vitale. Teraz nie muszę zbierać żadnych dokumentów,  bo wszystkie dane potrzebne ubezpieczycielowi i innym instytucjom są przesyłane za pomocą karty. 

Prawo dołączenia do systemu ubezpieczeń społecznych mają też oczywiście osoby pozostające na utrzymaniu ubezpieczonego. Warto również zapoznać się z zasadami funkcjonowania opieki medycznej we Francji, które opisałam tutaj.

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania odnośnie poruszanych przeze mnie ostatnio tematów (praca, mieszkanie,  koszt życia) lub jakiekolwiek inne, związane z życiem we Francji,  to piszcie śmiało :) Courage! 

Komentarze (3)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Ania] *.dynamic.chello.pl

    Podziwiam osoby, które decydują się na zamieszkanie w innym kraju. To wszystko jest takie skomplikowane. Ja bym się nie odnalazła, bo pierdoła ze mnie.

  • Gość: [Tsu] *.centertel.pl

    Bardzo ciekawy post, dużo się dowiedziałam

  • Gość: [madamebonheur] *.fbx.proxad.net

    [Ania] Myślę, że człowiek przyparty do muru poznaje pełnię swoich możliwości. Ja też nie wierzyłam, że będę musiała robić w życiu pewne rzeczy, których nie lubiłam albo do których nie przejawiałam żadnego talentu. Jednak los płata figle :)

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci