Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Stacja narciarska Collet d'Allevard

madamebonheur

W tym roku chciałam spróbować swoich sił na kilku różnych wyciągach narciarskich. Niestety tegoroczna zima w ogóle nie przypominała tej sprzed roku: śnieg padał rzadko i szybko się rozpuszczał, a przez większą część czasu świeciło słońce, które utrzymywało temperaturę w granicach 15 st. C. Jak można się domyślać, popsuło to moje plany. Większość tras narciarskich nadawała się do użytku dopiero w połowie stycznia, gdy nadeszły pierwsze przymrozki. Do tego czasu pozostawały natomiast zamknięte lub odstraszały czarną ziemią i kamieniami. Na domiar złego, dość szybko nadeszło kolejne ocieplenie i warunki panujące na stokach dalej były trudne. W zeszłym tygodniu mieliśmy nawet +19 st. C, więc ciężko mi powiedzieć, czy jest jeszcze sens myśleć o sportach zimowych w tym roku. Sezon trwa oficjalnie aż do początku kwietnia, ale moim zdaniem zima raczej już nas opuściła.

W związku z tym mogę Wam teraz pokazać tylko jedną stację narciarską o nazwie Collet d'Allevard. Znajduje się ona pomiędzy Grenoble (51 km), a Chambéry (48 km) i bezpośrednio sąsiaduje z miejscowością, w której mieszkam.

Collet_Allevard_1

Narty_w_Alpach_2
Narty_w_Alpach_1

Collet_Allevard_6
Narty_we_Francji

Co warto wiedzieć o tym miejscu?

1. Jazdę można zacząć w trzech miejscach: Malatrait (1450 m.n.p.m), Grand Paul (1540 m.) lub Super Collet (1650 m.n.p.m.). W najniższym punkcie znajdują się kasy biletowe, biuro informacji turystycznej, szafki do przechowywania drobnych rzeczy, sklep z pamiątkami oraz serwis i wypożyczalnia sprzętu zimowego. Poza tym na każdym poziomie znajdują się też małe restauracje.

Collet_Allevard_2

2. Wyciągiem można wjechać na wysokość 2100m. Przy dobrej pogodzie doskonale widać stamtąd masyw Chartreuse i pasmo górskie Belledonne.

Collet_Allevard_4

3. Przeważają tu kilkuosobowe wyciągi krzesełkowe. Mniej lubiane wyciągi orczykowe znajdują się tylko na trasach przeznaczonych dla początkujących. Rozkład tras z zaznaczonym poziomem trudności znajduje się tutaj.

Collet_Allevard_7

4. W sezonie zimowym kursują tu skibusy z okolicznych miejscowości. Ich rozkład jazdy znajduje się tutaj. Bilet w dwie strony (aller-retour) kosztuje zwykle 1 euro, a po okazaniu go w kasie wyciągu, można otrzymać 10% zniżki na karnet zakupiony tego samego dnia. Zwykły karnet (forfait) kosztuje niecałe 20 euro i jest ważny 4 godziny. Karnet całodniowy jest niewiele droższy - jego cena wynosi 22,50 euro i można z niego korzystać w godzinach 9.00-17.00.

Collet_Allevard_3

5. Istnieje tu też możliwość jazdy wieczorem w wybrane dni (ski nocturne).

Przy dobrych warunkach jeździ się tu naprawdę bardzo fajnie. Wyciąg w Allevard nie należy do najpopularniejszych, ale jest chętnie odwiedzany przez okolicznych mieszkańców, którzy chcą uniknąć dużego tłumu na stoku. Ja chętnie tu bywam i myślę, że warto odwiedzić to miejsce.

A wiecie co jest najlepsze na zakończenie dnia spędzonego na nartach? Gorąca czekolada z dodatkiem ziołowego likieru Chartreuse oraz tartiflette - zapiekanka z ziemniakami, boczkiem i serem reblochon. Polecam :).

czekolada_Chartreuse

Tartiflette

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Autopogoń] *.dynamic.chello.pl

    czy to dziwne, że w wieku 23 lat nigdy nie byłam na nartach? przeraża mnie spędzanie czasu na mrozie, ale może kiedyś się skuszę ;)

  • Gość: [womaninthemirroruk] *.skybroadband.com

    Interesujące miejsce na aktywny wypoczynek. Przepiękne zimowe fotki :)

  • Gość: [Przystanek Edukacja] *.dynamic.chello.pl

    Ze śniegiem w tym roku we Włoszech również kiepsko, jeździliśmy na sztucznym. Piękne zdjęcia!

  • Gość: [Karola | Życie Me] *.internetia.net.pl

    Na nartach nie jeżdżę, więc w tym aspekcie pogoda mnie nie rusza. Za to lubię sobie po górach połazić i jak patrzę na niektóre Twoje fotki, to aż mnie skręca. Cudeńka. <3

  • Gość *.fbx.proxad.net

    [Autopogoń] Osobiście znam sporo osób, które nie lubią jeździć na nartach albo nawet nie chcą próbować, więc nie uważam tego za dziwne. Nie każdy musi marzyć o ślizganiu się po śniegu :)

  • Gość: [Anna Stranc] *.astral.lodz.pl

    Zawsze mnie narty i łyżwy przerażały, zresztą pływanie też, ale miejsce chętnie bym zwiedziła i poczuła.

  • Gość: [primo] *.internetia.net.pl

    Alpy, nie ważne czy francuskie czy bawarskie zrobiły na mnie duże wrażenie, mogę się wpatrywać w szczyty godzinami...popijając kawę .

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci