Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Co warto zjeść będąc w Japonii? TOP 5 ;-)

madamebonheur

W kuchni japońskiej dominują ryby, które są często jedzone na surowo, a także gotowane i marynowane warzywa oraz rozmaite owoce morza i wodorosty. Podstawowym elementem większości potraw jest duża miska ryżu, choć chętnie jada się też makaron i różne wyroby z mąki. Osobiście uwielbiam japońską kuchnię, bo jest wyjątkowa, egzotyczna i bardzo dobra. Jednak po dłuższym czasie spędzonym w tym kraju brakowało mi kilku rzeczy. Pierwszą z nich było zwykłe pieczywo… Japończycy jedzą głównie słodkie i lekkie bułeczki, kruche ciasto francuskie albo delikatny chleb tostowy i traktują to wyłącznie jako przekąskę. Podobnie było z ziemniakami, które są tu podawane bardzo rzadko (najczęściej jako frytki w McDonald's albo przekąska z purée, którą można kupić na niektórych targach). Poza tym, brakowało mi też mięsa spożywanego w nieco większych ilościach. Japończycy chętnie jedzą drób, wołowinę i wieprzowinę, ale w restauracjach dominują ryby i owoce morza. Mimo to i tak uważam kuchnię japońską za jedną z najlepszych na świecie i sądzę, że istnieje co najmniej kilka dań i przekąsek, które zasługują na szczególne wyróżnienie.

5 RZECZY, KTÓRYCH WARTO SPRÓBOWAĆ BĘDĄC W JAPONII

I. Sushi

Kuchnia japońska kojarzy się nam przede wszystkim z sushi. Na pewno warto go tu spróbować, ale nie obędzie się bez niespodzianek. Lokale, które je serwują są na ogół bardzo proste i posiadają minimalistyczny wystrój. Wchodzi się tam na krótko, tylko żeby zjeść i wyjść. Najpopularniejsze są restauracje typu „sushi bar”, gdzie kolorowe talerzyki ze świeżo przygotowanymi kawałkami sushi jeżdżą na taśmie dookoła stołu. Klienci mogą wybierać to, na co mają ochotę, pamiętając, że kolor talerzyka na którym znajduje się danie symbolizuje jego cenę. Po drugiej stronie lady stoi zaś kucharz, który na bieżąco przygotowuje nowe porcje i realizuje specjalnie zamówienia. Na koniec podchodzi do nas kelner, zlicza talerzyki i wręcza rachunek. Kasa najczęściej znajduje się przy wyjściu z lokalu i tam należy uiścić opłatę.

sushi_bar_japonia

Warto wiedzieć, że w Polsce jada się przede wszystkim futomaki, czyli kilkuskładnikowe sushi zawinięte w morską algę. Czasem można też spotkać uromaki, czyli wersję odwrotną (ryż znajduje się na zewnątrz). W Japonii najpopularniejsze jest natomiast nigiri – specjalnie przygotowana kulka ryżu z kawałkiem krewetki, ośmiornicy, łososia i tym podobnych.

nigiri_japonia_sushi

Futomaki w restauracji można znaleźć naprawdę rzadko. Mi się raz udało i co ciekawe mogłam zdecydować, czy chcę je otrzymać w kawałkach czy w postaci całej rolki. Za to w sklepach spożywczych futomaki często bywają dostępne jako bento - gotowy posiłek na wynos.

sushi_w_japonii_uromaki_futomaki

Kolejna ciekawostka polega na tym, że kawałki nigiri serwowane w Japonii są naprawdę ogromne i pod tym względem w ogóle nie przypominają swoich polskich wersji. Ceny za dwa duże kawałki wahają się między 150-500 jenów (5 zł – 18 zł) w zależności od wybranych składników. Do picia często podawana jest zielona herbata lub woda.

II. Shabu-shabu

To chyba moje ulubione danie… W naczyniu z gorącą wodą można samodzielnie ugotować cienkie plastry mięsa, warzywa, a nawet pierożki gioza i makaron. Wystarczy zanurzyć je na kilka minut w wywarze z przyprawami! Dodatkowo, na koniec powstaje doskonały bulion, który można zjeść jak zupę. Pycha! Poza tym myślę, że jest to doskonały sposób na spędzenie przyjemnego wieczoru ze znajomymi lub drugą połówką. Polecam restaurację „Nabuzo” w Tokyo (Shinjuku). My skorzystaliśmy z formuły all you can eat / all you can drink. Łącznie kosztowało to 4000¥ na osobę. Przez 90 minut od chwili złożenia zamówienia, kelnerzy dostarczali nam dowolną ilość mięsa i napojów. Mogliśmy też swobodnie korzystać ze szwedzkiego bufetu z warzywami i innym dodatkami.

shabushabu_japonia_kuchnia_japoska

Jak jeść shabu-shabu ?

1. Wywar w naczyniu można przyprawić wedle uznania. Ja dodałam trochę cebuli, czosnku, pieprzu i imbiru.
2. Jedzenie zaczynamy od mięsa, pokrojonego w cienkie plastry. Chwytamy je pałeczkami, zanurzamy w wodzie i mieszamy przez kilka sekund dookoła naczynia. Dzięki temu, już po paru chwilach staje się ono gotowe do spożycia.
3. Ugotowany kawałek mięsa moczymy w wybranym sosie. Dzięki temu będzie smaczniejszy i troszkę chłodniejszy :).
4. Dodatkową łyżką należy co jakiś czas usuwać szumowiny, które powstają podczas gotowania.
5. Gdy najemy się mięsem, do naczynia można wrzucić warzywa. Po ugotowaniu przekładamy je do oddzielnej miseczki i również jemy z sosem.
6. Na koniec można jeszcze ugotować makaron. Potem należy go przełożyć do oddzielnego naczynia i wlać chochlą kilka łyżek stworzonego przez nas bulionu. Warto wiedzieć, że Japończycy jedzą zupę pałeczkami. Najpierw wyjadają makaron, a potem przechylają miseczkę i wypijają jej zawartość. Co więcej, głośne siorbanie jest przy tym nie tylko naturalne, ale  i zalecane, żeby ostudzić gorące kluski i uniknąć poparzenia :).
7. Zupę można dodatkowo zagryzać ugotowanymi wcześniej pierożkami gioza (jeśli ktoś lubi).

shabushabu

III. Ramen

Ogólnie można powiedzieć, że jest to bulion z makaronem i różnymi dodatkami. Istnieje jednak tyle odmian i tyle możliwych kombinacji z różnymi składnikami, że danie to jest naprawdę oryginalne i niesamowicie dobre. Nie zna Japonii ten, kto nie próbował tego przysmaku! :) Ramen można zjeść niemal wszędzie. Szczególnie popularne są restauracje w stylu barów szybkiej obsługi. Zamówienie składa się przed wejściem, w automacie. Tam też dokonuje się płatności. Następnie można wejść do środka i zająć wybrane miejsce. Przy stolikach czekają pałeczki, przyprawy i zimna woda do picia, a kelner pojawia się tylko po to, aby podać nam gotowy posiłek. Zupę jemy łyżką i pałeczkami jednocześnie. Pałeczkami wyjadamy makaron i główne składniki, a łyżką nabieramy bulion. Następnie, gdy zjemy wszystkie dodatki, możemy swobodnie przechylić miskę i wypić pozostałą zawartość. Moja ulubiona wersja tego dania to ramen tonkotsu – gęsty, biały, z dodatkiem wieprzowiny i glonów nori.

biay_ramen_kuchnia_japoska

Najlepszy ramen zjadłam w Tokio, niedaleko krzyżowania Shibuya. Ceny wahają się tam od 600-1200 jenów za porcję, przy czym te powyżej 800 jenów są bardzo syte i pełne różnych składników. Warto jednak wziąć pod uwagę, że standardowe porcje w Japonii są mniejsze niż w Europie.

IV. Kurczak w chrupiącej panierce Panko

Panierka przypomina trochę panierkę z KFC, ale jest delikatniejsza i smaczniejsza. Ja zamówiłam zestaw z porcją ryżu, zupą miso (bulion warzywny z dodatkiem algi morskiej), warzywami i sosem. Polecam restaurację "Ootoya" w Kioto, gdzie to danie smakuje naprawdę wyśmienicie.

kurczak_w_panierce_panko_kuchnia_japoska_zupa_miso

V. Przekąski i słodycze

Japońskie słodycze często wzbudzają zainteresowanie i na pewno warto próbować wszystkiego, na co mamy ochotę. Z czystym sercem polecam jednak tylko lody z mieloną, zieloną herbatą (matcha), naleśniki z przeróżnymi słodkimi nadzieniami i chleb melonowy. Ten ostatni przysmak to po prostu słodkie ciastko, chrupkie z wierzchu i miękkie w środku. Z wyglądu przypomina owoc melona, jednak poza tym nie ma z nim raczej nic wspólnego.

japoskie_sodycze_przekski

Drobne przekąski zazwyczaj smakowały dobrze. Największą i najmilszą niespodzianką okazała się grillowana ośmiornica. Jak gdzieś takie wypatrzycie, to nie wahajcie się i kupujcie. Są doskonałe! Ja wypatrzyłam je na stoisku w hali kupieckiej, tuż obok Tokyo Sky Tree (Sumida).

TANIE JEDZENIE W JAPONII

Niestety nie zawsze można jeść w restauracjach, dlatego warto wiedzieć, że w sklepach typu „convenience store” można znaleźć mnóstwo gotowych dań i przekąsek. Podkreślam od razu, że jest to jedzenie świeże, dobrej jakości i na ogół całkiem smaczne. Nawet błyskawiczne zupki z torebki smakują zupełnie przyzwoicie i nie składają się wyłącznie z chemicznego proszku, a także z prawdziwych, często suszonych i marynowanych składników. Najtaniej jest w dużych marketach, takich jak Life i Gourmet City. Poza tym niemal na każdym kroku można znaleźć takie sklepy jak 7 Eleven, Lawson i Family Markt. Każde z tych miejsc posiada mikrofalówkę, dostęp do gorącej wody i przestrzeń, gdzie można usiąść i spokojnie zjeść.

bento_tanie_jedzenie_japonia
Itadakimasu!

Komentarze (8)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Gosia] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Zdecydowanie słodkie przekąski i kurczaczki do mnie przemawiają. Ciekawi mnie ten kraj i jego kultura.

  • kulamatula

    Jejku ! jak Fantastycznie wszystko opisałaś. Mnie zainteresował ten Ramen- dosyć smacznie wygląda. Świetnie, że w tanim i gotowym jedzeniu nie używają chemii :)

  • Gość: [Paulina] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Opisane przez Ciebie potrawy wyglądają bardzo apetycznie. Chętnie bym spróbowała, choć z części z nich musiałabym zrezygnować, gdyż jestem na diecie bezglutenowej

  • Gość: [Daria | bezgrzesznrozpusta.pl] *.static.user.ono.com

    W zasadzie to nie moje smaki, chyba, ze sushi wege.

  • Gość: [Asia] *.centertel.pl

    I już ślinianki zaczęły pracować :) Ramen za mną chodzi od jakiegoś czasu... Dzięki za podzielenie się info!

  • Gość: [Asia] *.dynamic.chello.pl

    ha! Jadłam to wszystko! I wszystko bardzo mi smakowało!
    Natomiast paru kultowych potraw mi zdecydowanie brakuje w tym zestawieniu :D
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Gość: [Filip Krukowski] *.cnet.gawex.pl

    Na taką zupę z makaronem i dodatkami to i ja bym się skusił, chociaż zdecydowanie bardziej wolę konkretne posiłki :) Japonia jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia.

  • Gość: [womaninthemirroruk] *.skybroadband.com

    Super wpis. Chętnie bym wchłonęła sushi :)

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci