Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Kamakura. Najpiękniejsze japońskie świątynie.

madamebonheur

Kamakura leży nad brzegiem Oceanu Spokojnego. To nieduże miasto, położone wśród lasów i górskich wzniesień. Jego główną atrakcją są jednak liczne zabytkowe świątynie. Oglądając je można odnieść wrażenie, że czas na chwilę zatrzymał się w tym niezwykłym miejscu. Początkowo chcieliśmy przeznaczyć na zwiedzanie tej okolicy tylko jeden dzień, ale spodobało nam się tu tak bardzo, że nazajutrz wróciliśmy ponownie. Nie było z tym większego problemu, ponieważ miejscowość jest oddalona od Tokio zaledwie godzinę drogi pociągiem.

ŚWIĄTYNIE SZINTOISTYCZNE

Z tego co zauważyłam podczas wycieczek, w świątyniach tego typu występują pewne stałe elementy. Przede wszystkim, przy każdym wejściu znajduje się charakterystyczna brama torii, składająca się z dwóch słupów złączonych na górze poprzecznymi belkami. Przejście przez nią oznacza dla wiernych wkroczenie w świat boskiej mocy. Każdy chram składa się z kilku budynków, przeznaczonych do różnych celów. Wyróżnić można głównie miejsca służące do wznoszenia modlitw, składania ofiar i odprawiania obrzędów. Przedmioty, które są uważane za święte lub szczególnie istotne, przechowuje się natomiast w głównym pawilonie. Poza tym, nad wejściem do najważniejszych obiektów wisi gruby, pleciony sznur ze słomy ryżowej, który ma chronić dane miejsce i odciągać złą energię. W architekturze i krajobrazie zawsze widać prostotę, zamiłowanie do wolnej przestrzeni i uwielbienie natury. 

Wierni przychodzący do świątyni uczestniczą w kilku obrzędach. Najpierw poddają się ablucji, czyli oczyszczeniu ciała z grzechów, poprzez obmycie wodą dłoni i ust. Według zwyczaju, czerpak należy chwycić prawą ręką i opłukać lewą dłoń. Potem przekłada się go do drugiej ręki i robi to samo. Na koniec ponownie chwyta się czerpak w prawą dłoń, obmywa usta i wylewa resztkę wody obok źródła. Następnie można udać się do pawilonu modlitw i zadzwonić dzwonkiem, aby zawiadomić bóstwo o swoim przyjściu. Potem należy dwa razy ukłonić się,  dwa razy klasnąć w dłonie, pokłonić się ponownie jeszcze raz i wrzucić do skrzynki na datki ofiarę w postaci kilku monet. Następnie można zmówić indywidualną modlitwę. Niektórzy wypisują swoje życzenia na drewnianych tabliczkach ema, nabywają amulety omamori lub kupują przepowiednie omikuji. Kartki z wróżbą wiesza się na gałęziach drzew, zarówno aby zagwarantować sobie spełnienie dobrej przepowiedni, jak i uniknąć niepomyślnej przyszłości. Przedmiotem kultu w szinto może być bóstwo lub element przyrody – góra, wiatr, drzewo lub cokolwiek innego.

Ze świątyni tego typu najbardziej podobała mi się Zeniarai Benten Shrine, poświęcona szintoistycznej bogini piękności, bogactwa i sztuki. Na teren chramu wchodzi się przez otwór wydrążony w wielkiej skale, a w środku jest cicho i pięknie. Co ciekawe, w jednym z pomieszczeń znajduje się miejsce, w którym wierni mogą obmyć monety i banknoty w źródlanej wodzie. Wierzą, że zapewni im to pomnożenie majątku i powodzenie w sprawach finansowych.

Zeniarai_Benten_Shrine_Kamakura_Japonia

Zeniarai_Benten_Shrine_Kamakura_Japonia_2

Zeniarai_Benten_Shrine_Kamakura_Japonia_8

Zeniarai_Benten_Shrine_Kamakura_Japonia_3

Na zdjęciu poniżej widać inne "domy bóstw", przed którymi modlą się wierni. W środku najczęściej znajduje się posąg lub atrybut danego boga. W przypadku bogini Benten - patronki piękności, jest to lustro.

Zeniarai_Benten_Shrine_Kamakura_Japonia_7

Zeniarai_Benten_Shrine_Kamakura_Japonia_6

ŚWIĄTYNIE BUDDYJSKIE

Szintoizm i buddyzm na co dzień zgodnie współistnieją, dlatego w buddyjskich świątyniach widać pewne podobieństwa do chramów. Przy wejściu spotyka się zwykle wielką, zadaszoną bramę, którą pokrywają piękne zdobienia. W środku wierni mogą poddać się ablucji oraz zapalić kadzidełko. Uważają oni, że skierowanie dymu bezpośrednio na siebie zapewnia pomyślność i zdrowie. Na terenie świątyni znajduje się również wiele pawilonów przeznaczonych do różnych celów. Są to budynki administracyjne, mieszkania kapłanów, pomieszczenia do medytacji i tym podobne. W głównym lokalu zawsze stoi posąg Buddy, a podłoga jest pokryta specjalną matą tatami, po której można chodzić tylko po uprzednim ściągnięciu obuwia (boso lub w skarpetkach). Charakterystyczny element na terenie świątyni stanowi pagoda – wieża, w której przechowuje się relikwie.

Stojąc przed posągiem Buddy należy wrzucić ofiarę do skrzynki, pokłonić się nisko i zmówić modlitwę. Istnieje też zwyczaj pozostawiania drobnych monet bezpośrednio w dłoniach kamiennych postaci, przedstawiających innych oświeconych. Poza tym,  na terenie świątyni można też kupować amulety, uderzyć w gong „na szczęście” i korzystać z różnego rodzaju wróżb.

Filozofia buddyjska jest dość trudna do zrozumienia, a niektórzy znawcy zgłębiają jej sens całymi latami. Jednak z tego co wiem, Budda nie jest przedmiotem kultu, a jedynie Wielkim Nauczycielem, do którego niektórzy modlą się z szacunku. Podobnie postępują z innymi oświeconymi, którzy zyskali szczególne uznanie (bodhisattwa). Zdaniem Buddy, medytacja i właściwe postępowanie prowadzą człowieka do duchowego wyzwolenia, a boska moc nie ma na to żadnego dodatkowego wpływu. Nie kwestionował on jednak istnienia boga (bogów), ani tym bardziej nie uważał się też za jednego z nich. Jego nauki są nieco inaczej interpretowane przez różne szkoły buddyjskie. Najpopularniejsze znane mi nurty w Japonii to Zen i Tendai. W świątyniach typu Zen często znajdują się piękne ogrody, które pomagają wiernym osiągnąć wewnętrzny spokój i wsłuchać się w głos natury.

Wśród świątyni buddyjskich najbardziej podobały mi się trzy:

Kamakura Daibutsu / Kotoku-in

Daibutsu to słynny wizerunek, przedstawiający Buddę medytującego w pozycji lotosu. Posąg znajduje się pod gołym niebem, na terenie świątyni Kotoku-in. Został wykonany z brązu w 1252 roku. Ma 13.35 m. wysokości i waży 121 ton! Co więcej, udało mu się przetrwać dwie poważne katastrofy naturalne: tsunami (1498) i tajfun (1923), w których ucierpiał jedynie nieznacznie. Obecnie jest odrestaurowany i zabezpieczony.

Posg_Wielkiego_Buddy_Daibutsu_Kotokuin_Kamakura_Japonia
Posąg jest pusty w środku i za symboliczną opłatą w wysokości 30 jenów, można wejść do środka. Cóż, wewnątrz jest po prostu ciemno i duszno, o czym przekonałam się osobiście :). Ogólnie jednak dzieło zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Jest wielkie, imponujące i pięknie wykonane.

Engakuji

Na wyróżnienie zasługuje też jeden z najstarszych kompleksów świątynnych w całej Japonii. Klasztor Engakuji został wybudowany w 1282 roku. Potem kilkakrotnie ucierpiał na skutek pożarów, ale za każdym razem był wiernie rekonstruowany. Większość znajdujących się tu miejsc i budynków jest udostępniona zwiedzającym. Wymienić można m.in. główną bramę Sanmon, pawilon Butsuden z drewnianym posągiem Buddy, relikwiarz (podobno jest tu przechowywany ząb Buddy), śliczny ogród w stylu Zen i wiele innych budynków o różnym przeznaczeniu.

Engakuji_Kamakura_Japonia_2

Engakuji_Kamakura_Japonia_4

Engakuji_Kamakura_Japonia_3

Engakuji_Kamakura_Japonia_16

Engakuji_Kamakura_Japonia_8

Engakuji_Kamakura_Japonia_9

Engakuji_Kamakura_Japonia_7

Engakuji_Kamakura_Japonia_11

Engakuji_Kamakura_Japonia_12

Engakuji_Kamakura_Japonia_10

Engakuji_Kamakura_Japonia_15

Engakuji_Kamakura_Japonia_1

Engakuji_Kamakura_Japonia_5

Engakuji_Kamakura_Japonia_13

Hasedera

Świątynia ta przyciągnęła moją uwagę ze względu na kilka rzeczy. Znajduje się tu las bambusowy, taras widokowy z którego można zobaczyć panoramę miasta oraz niewielka jaskinia, którą poświęcono bogini Benten. Przepiękne miejsce.

Hasedera_Kamakura_Japonia_1

Hasedera_Kamakura_Japonia_8

Hasedera_Kamakura_Japonia_7

Hasedera_Kamakura_Japonia_2

Hasedera_Kamakura_Japonia_6

Hasedera_Kamakura_Japonia_9

Hasedera_Kamakura_Japonia_5

Hasedera_Kamakura_Japonia_4

Według mnie, japońskie świątynie są bardzo interesujące. Odmienne wierzenia, zwyczaje i oryginalna architektura z pewnością przyciągną wszystkich zainteresowanych innymi kulturami. Bardzo podoba mi się też bliskość natury, która jest w nich zawsze obecna.

PLAŻA NAD OCEANEM

Kamakura leży nad brzegiem Oceanu Spokojnego, więc aż szkoda byłoby nie skorzystać z lokalnej plaży! Na miejscu jest czysto i przyjemnie, choć cały obszar wybrzeża pokrywa ciemny i nieco lepki piasek wulkaniczny. Miejsce doskonale nadaje się na odpoczynek po aktywnym zwiedzaniu. Jest też bardzo lubiane przez fanów windsurfingu.
Gdy tu byliśmy, spotkaliśmy kilku młodych i wesołych Japończyków, z którymi porozmawialiśmy o Japonii i Europie. Chyba nas polubili, bo mój mąż dostał w prezencie czapkę z daszkiem, a potem zrobiliśmy sobie jeszcze pamiątkowe zdjęcie :).

Kamakura_plaa_Japonia1

Kamakura_plaa_Japonia_21

Jeśli zastanawiacie się,  czy warto odwiedzić Kamakurę,  to moja odpowiedź brzmi: Na pewno tak!  :)

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Bezbłędna Kosmetyka] *.dynamic.mm.pl

    Cudne miejsce! :D

  • Gość: [Kasia z Wyspy Inspiracji] *.adsl.inetia.pl

    Jak tam pięknie! Japonia to niezwykły kraj, o czym się przekonuję przez chłonięcie literatury i filmów, a już nie wyobrażam sobie, co będzie gdy tam wreszcie pojadę :)

  • Gość: [Viola] *.dynamic.chello.pl

    Japonia zawsze mnie fascynowała, ale zawsze wybierałam miejsca, gdzie chociaż na trochę mogę odpocząć na tropikalnych plażach. Myślę, że będzie to następne miejsce na mojej azjatyckiej liście. Które miasta warto odwiedzić podczas 1,5 tygodniowej podróży?

  • madamebonheur

    [Viola] Najbardziej polecam Tokyo, Kamakurę i Matsumoto. Są położone niedaleko siebie, a do tego nie brakuje w nich atratrakcji. Minusem jest tylko brak białych i piaszczystych plaż, choć można tu znaleźć ciemne plaże wulkaniczne. Jeśli jednak bardziej niż zabytki cenisz egzotykę, tropikalny klimat i rajskie plaże, to proponuję wyspę Okinawa :)

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci