Menu

1756 kilometrów na Zachód ...

Blog o emigracji, życiu we Francji i podróżach. Notatki osobiste.

Courchevel: Ekskluzywny kurort dla wielbicieli sportów zimowych

madamebonheur

Wszelkie wycieczki i podróże lubię mieć zaplanowane odpowiednio wcześniej. Ostatnia wyprawa była wyjątkiem od tej reguły, ale w sumie wszystko wyszło całkiem fajnie. Wybraliśmy się z teściami do Courchevel. To ekskluzywny kurort narciarski położony w Alpach francuskich (Savoie, Rhône-Alpes).  Słynie on z takich atrakcji jak:

  • Trasa narciarska La Combe de la Saulire, na której często odbywają się zawody Pucharu Europy w narciarstwie alpejskim.
  • Trasa narciarska John White, będąca do nie dawna trasą Pucharu Świata.
  • Lodowisko Courchevel, na którym odbywają się konkursy Letniego Grand Prix Juniorów w łyżwiarstwie figurowym.
  • Tremplin du Praz - dwie skocznie narciarskie, na których odbyły się konkursy Igrzysk Olimpijskich w Albertville w 1992 roku. Obecnie na dużej skoczni prowadzone są konkursy Letniego Grand Prix i Pucharu Kontynentalnego.
  • Znajdują się tu także trasy narciarskiego każdego typu – od łatwych do ekstremalnie trudnych. Można na nich trenować skicross (jazda szybka), narciarstwo biegowe i snowcross (jazda z przeszkodami). Narciarze mają do dyspozycji 62 wyciągi krzesełkowe i gondolowe oraz 150 kilometrów różnych tras. Najwyższa stacja narciarska znajduje się na wysokości 2738 metrów na górze Saulire. Dzięki temu, Courchevel zalicza się do jednego z największych kompleksów narciarskich na świecie. Można korzystać również z pola golfowego i toru saneczkowego.
  • Warto wiedzieć, że obiekt posiada małe lotnisko u podnóży góry Saulire. Zajmuje ono szóste miejsce wśród dziesięciu najniebezpieczniejszych lotnisk świata. Port lotniczy jest otoczony górskimi szczytami i wysoko połozony (ok. 2006 m.n.p.m.), a pas startowy ma zaledwie 517 m. długości i zróżnicowany stopień nachylenia na całej powierzchni!

IMG_20160328_153135001

Kurort Courchevel należy do obszaru narciarskiego Trzech Dolin (Les Trois Vallées) i terenu takich miejscowości jak Saint-Bon-Tarentaise, Courchevel Le Praz, Courchevel 1550, Courchevel 1650 oraz z Courchevel 1850. Cyfry przy nazwach niektórych miejscowości oznaczają wysokość, na jakiej się znajdują.  Ku mojemu rozbawieniu, blisko leży również miejscowość o sympatycznej nazwie La Tania, która wcale taka tania nie jest. Courchevel bywa nazywane schroniskiem dla milionerów. W istocie jest to nieduże i sympatyczne miasteczko, pełne ekskluzywnych hoteli i sklepów. Znajduje się tu wiele apartamentów 4 i 5-cio gwiazdkowych oraz willi, które są znacznie droższe od najbardziej wyszukanych rezydencji w Paryżu. Tygodniowy pobyt w willi kosztuje od 5 tysięcy euro w górę. Można tu też kupić jedne z najdroższych nieruchomości na świecie. Dodatkowo, przez miasteczko przebiega aleja pełna takich sklepów jak Dior, Louis Vuitton, Cartier, Prada i tym podobnych. Jeden dzień jazdy na nartach kosztuje zwykle około 50 euro na osobę, co odpowiada około 2-2,5 dnia jazdy na jakiejkolwiek innej stacji narciarskiej we Francji.

IMG_20160328_152256001

IMG_20160328_152231001

Miasteczko jest ładne, spokojne i pięknie położone. Najbardziej podobało mi się, że zostało w pełni podporządkowane narciarzom. Gdy spacerowałam, gondole przejeżdżały nad moja głową i nad ulicami, a w jednym miejscu znalazłam nawet most dla narciarzy, przebiegający nad jedną z dróg.

IMG_20160328_150629001

IMG_20160328_150432

IMG_20160328_153925001
Niestety ceny wystawowe w większości sklepów sprawiały, że poczułam się trochę słabo. Okulary korekcyjne za 800 euro bądź kolia z diamentami za 25 000 euro to nie moja półka, ale kto bogatemu zabroni wydawać pieniądze :-). Oczywiście wszystko pasowało do górskiego charakteru miejscowości.

IMG_20160328_152103002

IMG_20160328_152403001
Założyciele schroniska kierowali swoją ofertę przede wszystkim dla milionerów, polityków, biznesmenów i innych ważnych osobistości z całego świata. Cóż, nie będę tam mieszkać, ani chodzić na zakupy, ale może pewnego dnia przyjadę tu na narty. Może.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Asia] *.dynamic.chello.pl

    Ale widok na tym pierwszym zdjęciu... Fantastyczny!

    Lądowałam i startowałam z lotniska na Maderze - ponoć też bardzo niebezpiecznego, ale nie pamiętam żadnego stresu, czy strachu. Ciekawe jak jest z tym na Courchevel.

  • Gość: [Madame Bonheur] *.fbx.proxad.net

    Największe emocje są za pewne w kabinie pilota ;)

© 1756 kilometrów na Zachód ...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci